Afterparty po koncercie Q+AL w Łodzi

Serdecznie zapraszam po koncercie na afterparty w klubie Long Play przy Piotrkowskiej 90.

Będzie okazja zobaczyć się face to face :P


https://www.facebook.com/events/261895897648049

Q+AL Łódź – godziny

Koncert zespołu QUEEN + ADAM LAMBERT rozpocznie się o godzinie 20:30

Osoby z biletami Golden Circle Early Entrance wchodzą wejściem 19 od godziny 18:30.
Osoby, które zakupiły bilet do sektorów Golden Circle, General Admission wchodzą wejściem 20, 21 od godziny 19:00.
Trybuny oraz sektor VIP, wchodzą pozostałymi wejściami od godziny 19:00.

Adam Lambert z Queen: apetyt na dobry czas

Ma 35 lat i jest wokalistą zespołu Queen + Adam Lambert, założonego przez Rogera Taylora i Briana Maya, połowę oryginalnego składu grupy Queen. Nagrał trzy solowe płyty, wypełnione przebojową mieszanką popu, funky, rocka i muzyki dance: „For Your Entertainment” (2009), „Trespassing” (2012) i „The Original High” (2015). Nie tylko śpiewa, ale pisze także muzykę i teksty, ma również doświadczenie jako aktor musicalowy. Sławę zdobył osiem lat temu, kiedy zajął drugie miejsce w programie „American Idol”.

Zapytany o swoje największe inspiracje, Adam Lambert wymienia Michaela Jacksona, Madonnę, Christinę Aguilerę, Timbalanda, No Doubt, Dawida Bowiego, Led Zeppelin, The Beatles i oczywiście Queen.

Prywatnie jest homoseksualistą, otwarcie mówiącym w wywiadach o swoich preferencjach.

Już 6 listopada „Glambert”, bo tak go nazywają fani, po raz czwarty wystąpi w Polsce z zespołem Queen + Adam Lambert, tym razem w łódzkiej Atlas Arenie.

Paweł Piotrowicz: Przyjeżdżasz z Queen do Polski już po raz czwarty. Zachowałeś jakieś wyjątkowe wspomnienia z poprzednich wizyt?

Adam Lambert: Przede wszystkim odnoszę wrażenie, że chyba nigdzie na świecie nie ma drugiej takiej publiczności. Kiedy u was śpiewam, czuję wielką miłość fanów i ich ogromne zaangażowanie w całe widowisko. Znacie słowa piosenek, reagujecie w sposób spontaniczny i jesteście cudowni.

Zapewne bardzo często słyszysz pytania o możliwość nagrania nowej płyty z zespołem…

Cały czas. [śmiech]

Jako że do tej pory to się nie zdarzyło, przypuszczam, że raczej nie ma na to większych szans. Mam rację?

Faktycznie nie mamy w tej chwili takich planów, ale też nie mogę powiedzieć, że niemożliwe jest, byśmy kiedyś jednak czegoś razem nie nagrali. Kochamy się nawzajem i fantastycznie czujemy w swoim towarzystwie, a jako że jeździmy razem po świecie, to siłą rzeczy wiemy, jak razem grać. Myślę, że nowa muzyka jest kwestią zrobienia właściwiej rzeczy w odpowiednim czasie, do tego ze słusznych powodów.

Słusznych, czyli…

Szczerych, wynikających z artystycznych pobudek. Ale może nie będzie to cały album, a jakiś singiel lub EP-ka. Z drugiej strony, mamy sposobność grania najbardziej niesamowitej muzyki w historii. Jak to przebić? [śmiech] Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

Mówisz, że masz świetne relacje z Brianem Mayem i Rogerem Taylorem. Jesteście przyjaciółmi?

Zdecydowanie, naprawdę dobrze się dogadujemy. Ufamy sobie. Wiesz, pracujemy ze sobą już pięć lat i nie spędzamy ze sobą tylko czasu na scenie, ale także poza nią, podczas podróży czy wspólnych posiłków. Spotykamy się także poza trasami. Nasz zespół jest jak rodzina i jestem bardzo wdzięczny za tę przyjaźń. Oczywiście Brian i Roger są moimi bohaterami i idolami, królami rock’n’rolla, więc przebywając z nimi, cały czas się inspiruję. Bardzo wiele się od nich nauczyłem.

Czego konkretnie?

Dobre pytanie. Trudno mi wskazać jedną rzecz, skoro jest ich tak wiele. [śmiech] Na pewno sporo mi dało ich spojrzenie na muzykę i podejście do fanów. Oni po prostu wiedzą, co jest dla nich jest najważniejsze, jaki jest najlepszy sposób zagrania danej piosenki. Staram się w to wsłuchiwać i jak najwięcej z tego absorbować.

Śnił ci się kiedyś Freddie Mercury? A jeśli tak, to może odbyłeś z nim wtedy jakąś ciekawą rozmowę?

Nie wydaje mi się, bym kiedykolwiek miał sen o Freddiem… Bardzo często mam jednak poczucie, że naprawdę jestem szczęściarzem, mogąc śpiewać piosenki, które także on napisał. Queen to zespół, który mimo upływu lat nadal ogromnie wiele dla ludzi znaczy, więc dziękuję wszechświatowi, że mogę podtrzymywać jego muzyczne życie i przekazywać światu tę pochodnię, którą przez tyle lat dzierżył. Wiem, że wiele rzeczy, które ten zespół robił i które Freddie przekazywał, dotyczących życia, miłości i świata, mają wymiar ponadczasowy i uniwersalny.

Freddie Mercury kochał życie, muzykę, swoją publiczność, ale i szalone imprezy. Właściwie trudno go było nie lubić. Które z jego atrybutów czy cech najbardziej pasują do ciebie?

Ja także bardzo lubię imprezować! [śmiech] Często słyszę od Briana i Rogera, że prawdopodobnie dobrze bym się z Freddiem dogadał, bo obu nas cechuje apetyt na dobry czas. Mnie osobiście, poza walorami muzycznymi i wyjątkowym głosem, najbardziej odpowiada jego poczucie humoru. Łatwo je dostrzec, oglądając wywiady czy choćby fragmenty koncertów pokazujących jego swobodne i spontaniczne zachowanie na scenie. On był naprawdę bardzo zabawny i właściwe to robił to, co chciał. Był człowiekiem wolnym. Podoba mi się ta idea, bycia w stu procentach wolnym.

Ty nie jesteś?

Mam nadzieję, że jestem.

Pamiętasz najbardziej szaloną imprezę, na której byłeś?

Byłem na tylu, że…

Wybierz jedną.

Za dużo, naprawdę! [śmiech]

Jak wygląda twój typowy dzień? Jeśli w ogóle takowe miewasz…

Nie mam typowego, ale jeżeli zdarza się wolny, to uwielbiam piesze wycieczki po Los Angeles oraz lunche i obiady z przyjaciółmi. No i oczywiście wieczorne imprezy. Kiedy nie jestem w trasie czy w studio, to tak naprawdę wiodę bardzo normalne życie. A potem wsiadam w prywatny odrzutowiec z Brianem i Rogerem i wkraczam w zupełnie inny świat. Ale uwielbiam obie części mojego życia. Myślę, że balans jest bardzo istotny.

Gdybyś napisał piosenkę „Adam Lambert”, jak ona by brzmiała?

Nie wydaje mi się, że byłbym w stanie napisać coś takiego. Jeżeli już, miałaby w sobie bardzo różnorodne partie, sekcje i harmonie, bo nie wydaje mi się, bym był kimś jednobarwnym czy monotonnym. Byłaby wesoła, potem smutna, następne zabawna, potem trochę leniwa, następnie szybka, zakręcona i nieco sentymentalna. I skończyłaby się bardzo radośnie.

Jest coś, czego żałujesz?

Nie bardzo… Może za dwadzieścia lat wpadnę na pomysł, czego mógłbym żałować, ale teraz… Daj spokój stary! [śmiech]

Rozmawiamy krótko po tragedii w Las Vegas, kiedy to szaleniec zabił z okna hotelowego kilkadziesiąt osób uczestniczących w koncercie. Zamachy towarzyszące wydarzeniom muzycznym zdarzają się niestety coraz częściej. Co czujesz, kiedy widzisz takie obrazki – jako artysta, ale przede wszystkim człowiek?

Czuję się okropnie i bardzo współczuję ofiarom i ich rodzinom. To straszne, że strzela się do osób, które przychodzą na koncert, by być częścią publiczności, wspólnie z obcymi sobie ludźmi śpiewać, cieszyć się i przeżywać wspaniałe emocje. Niewiele jest równie pięknych obrazków i bardzo źle się stało, że ktoś zamienił to w taką tragedię. Lubię myśleć, że na świecie jest o wiele więcej dobrych ludzi niż złych.

A czy prezydent Trump jest dobrym człowiekiem czy złym?

Wybacz, ale nie zamierzam odpowiadać na polityczne pytania w wywiadzie dotyczącym Queen.

Od lat otwarcie mówisz o swoim homoseksualizmie. Czy podejście opinii publicznej do mniejszości seksualnych staje się twoim zdaniem coraz bardziej tolerancyjne? A może przeciwnie, wraz z rozwojem skrajnych ruchów prawicowych, zdecydowanie się pogarsza?

Wierzę, że to się zmienia pozytywnie, ale myślę, iż naprawdę odczujemy to w następnym pokoleniu. Taką mam przynajmniej nadzieję, zwłaszcza kiedy patrzę na młodych ludzi i ich otwartość na świat, nie zawsze oczywistą u ludzi starszych.

Dla mnie ważne jest, by pamiętano, że homoseksualizm jest tylko jedną z części osobowości i dlatego nie powinien ludzi dzielić ani sprawiać, że zaczynają się nienawidzić. Seksualność to nie wszystko, a jedynie kawałek tego, czym jesteśmy. Na pewno nie jest częścią naszego ducha czy duszy. Wydaje mi się, że ludzie zaczynają się dopiero uczyć tego, iż najważniejsze w życiu to być szczęśliwym. No i w ogóle to życie lubić, cokolwiek to znaczy. Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że w świecie, w którym jest tyle mroku, zła, zgiełku i zawieruchy, są znacznie większe zagrożenia niż to, kto kogo kocha i z kim sypia.

Potrafiłbyś wskazać najpiękniejszą kobietę na świecie?

Znowu zadałeś mi pytanie, na jakie nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć. [śmiech] Mnóstwo jest pięknych kobiet, bo one z natury są piękne. To naprawdę wielkie pytanie, którego nikt nigdy mi wcześniej nie zadał, czuję więc sporą presję… Pozwól, że odpowiem ci następnym razem. [śmiech]

Twój trzeci album „The Original High” ukazał się dwa lata temu. Podobno czwarty będzie bardziej eksperymentalny. Co to oznacza?

Nie wiem, czy określenie eksperymentalny jest najtrafniejsze, ale rzeczywiście wiele utworów brzmi inaczej, kierując się ku nieco bardziej alternatywnym brzmieniom i rozbudowanej bazie instrumentalnej… Używam na przykład o wiele więcej gitar niż na moim poprzednim albumie. Nad muzyką pracuję od roku, z różnymi ludźmi, i mam naprawdę wspaniałe piosenki. Perspektywa podzielenia się nimi ze światem bardzo mnie ekscytuje. Już niedługo.

Czujesz, że się rozwijasz?

Nie mam innego wyjścia. Dla mnie bycie artystą jest nieustającym badaniem i odkrywaniem czegoś nowego, sposobem na znalezienie nowych dróg powiedzenia czegoś, co być może już wcześniej się powiedziało albo powiedział ktoś inny. Można oczywiście trzymać się jednego stylu i w wielu przypadkach to się sprawdza, także z punktu widzenia biznesowego – masz swoją markę, ludzie takim ciebie znają i rozpoznają, nie ma co tego zmieniać. Ale ja osobiście zawsze byłem zainspirowany artystami, którzy szli do przodu, rozwijali się i nieustająco robili coś nowego.

Takimi jak Freddie Mercury i cały Queen.

Tak mi się wydaje. Kidy spojrzysz na ich katalog, przekonasz się, że oni zawsze próbowali czegoś nowego i inspirowali się właściwie każdym stylem. Mieli piosenki cięższe i bardziej metalowe, mieli też typowo popowe. W ich muzyce było miejsce na żart, na tajemniczość i agresję, na musicalowość, dramatyzm i teatralność, na smutek i radość. Korzystali z różnych brzmień, zachowując przy tym pełną wiarygodność. I właśnie dlatego byli fantastycznym zespołem.

Który utwór Queen jest najtrudniejszy do zaśpiewania?

Myślę, że to się zmienia w zależności od wieczoru. Na pewno wielkim wyzwaniem są „The Show Must Go On”, „Who Wants to Live Forever”, także bardzo wymagające, i „Another One Bites the Dust”, przez swoją agresywną partię wokalną, która zabiera bardzo dużo energii.

A masz ulubioną piosenkę?

Nie byłbym w stanie wybrać jednej. Kocham je wszystkie!

Jest szansa, że w Łodzi zaprezentujecie także jakieś mniej znane utwory, które nawet Queen z Freddiem Mercurym rzadko grali na koncertach?

Pytasz, czy będą niespodzianki? Gdybym powiedział, przestałyby nimi być. [śmiech] Oczywiście postawimy na największe hity, które tak kochamy grać, a publiczność nie może się bez nich obejść, ale gwarantuję ci, że koncert będzie inny niż każdy poprzedni. Nie tylko dlatego, że lubimy czasem zmienić kolejność utworów lub zagrać jakąś piosenkę inaczej lub nawet sięgnąć po coś mniej oczywistego. Wkładamy wiele czasu i wysiłku w to, żeby nasze koncerty nie tylko brzmiały, ale i wyglądały inaczej – pojawią się więc nowe elementy wizualne, jak światła, scenografia, dekoracje. Dzięki temu koncerty Queen są także dla nas przeżyciem świeżym i ekscytującym.

z onet.pl / Paweł Piotrowicz

Album studyjny Queen+Adam Lambert?

Roger w jednym z ostatnich wywiadów zdradził, że w sierpniu w trakcie trasy po USA i Kanadzie weszli na chwilę do studia nagraniowego z Adamem. Panowie chcieli sprawdzić jak im się pracuje wspólnie w studio, ale jeszcze wiele pracy przed nimi. Roger nie zdradził nic na temat terminu wydania ewentualnej płyty studyjnej. Mimo, że mogliby by zagrać 1-2 nowe piosenki na koncertach według niego fani chcą słuchać rzeczy które znają i lubią, więc zmieniają tylko formę wizualną koncertów.

Opaski koncertowe Q+AL

Z okazji koncertu w Łodzi można kupić opaski koncertowe – Informacje.

Koszulka na koncert Q+AL w Łodzi

UBIERZ SIĘ na KONCERT QUEEN + ADAM LAMBERT w ŁODZI.
Zamówienie składamy teraz TYLKO pisząc na maila storm@onet.eu
W imieniu producenta koszulek, prosimy chętnych o możliwie szybkie składanie zamówień by zdążyć z terminem realizacji i wysyłki.

Q+AL w Łodzi

Na koncert Q+AL w Łodzi zostało ok.800 biletów. Na koncert w Pradze również dołożono miejsca na scenie. Większość koncertów jest wyprzedana lub w 95%.

Obejrzyj koncert Queen i Adama Lamberta ze sceny. Specjalne bilety wkrótce w sprzedaży

Limitowana edycja specjalnych biletów na koncert Queen + Adam Lambert będzie dostępna w sprzedaży od 18 sierpnia. Dzięki nim będzie można oglądać cały koncert, siedząc na scenie. Ponadto dla właścicieli wejściówek management przygotowuje specjalną niespodziankę. Liczba biletów jest bardzo ograniczona.

Do sprzedaży na koncert Queen + Adam Lambert trafią dodatkowe bilety. Miejsca, które od 18 sierpnia będą w sprzedaży znajdują się na samej scenie. To dowód wdzięczności i zaufania dla polskich fanów. Miejsca na „Red Special” – gitarowej scenie, zawierać będą również niespodziankę, którą dla specjalnych gości przygotowuje sam management. Cena takiego biletu to 2,5 tys. zł.

Każda osoba, która zdecyduje się na to, by dołączyć do grupy „Red Special”, musi pamiętać, że ze względów ochrony i bezpieczeństwa, bilet należy wcześniej zarejestrować. Osoba, która zamierza go kupić oraz znaleźć się na koncercie, musi jednocześnie podać swoje dane: imię, nazwisko oraz numer dowodu osoby, która rzeczywiście będzie brała udział w show. Jeśli ktoś zamierza kupić bilet jako prezent i podarować komuś innemu, musi pamiętać, żeby zarejestrować go na numer dowodu osobistego gościa, który pojawi się tego dnia na koncercie. Jeśli ktokolwiek zdecyduje się na odsprzedanie takiego biletu komuś innemu, musi być świadomy, że takie posunięcie unieważnia go bezpowrotnie, bez możliwości odzyskania za niego pieniędzy. Każda osoba, która jest zainteresowana zakupem, musi być pewna swojej decyzji.

- Każdy, kto chciałby wziąć udział w tym niezwykłym koncercie i spędzić ten wieczór na scenie z Queen i Adamem Lambertem powinien być w gotowości i nie zwlekać z podjęciem decyzji. Liczba tych biletów jest wyjątkowo ograniczona i wynosi zaledwie dziesięć. Tylko najszybsze osoby okażą się tymi szczęśliwcami, którzy dostaną miejsca na scenie „Red Special” u boku swoich idoli. Najwierniejszym fanom pozostaje więc nie zwlekać ani chwili – tłumaczy Mateusz Pawlicki z agencji Prestige MJM, która organizuje koncert zespołu Queen w Łodzi.

Specjalne wejściówki upoważniające do wejścia na scenę będzie można nabywać jedynie poprzez stronę www.bilety.imprezyprestige.com, od piątku 18 sierpnia.

Sprzedaż regularnych biletów odbywa się za pośrednictwem stron: www.bilety.imprezyprestige.com, eBilet.pl oraz w sieci salonów Empik. Organizatorem koncertu jest agencja Prestige MJM. Impreza odbędzie się 6 listopada 2017 roku w łódzkiej Atlas Arenie.

z onet.pl

Ameryka zachwycona trasą Queen z Adamem Lambertem

„Freddie Mercury byłby dumny z tego, jak potrafili zabawić fanów!” – to tylko jeden z komentarzy prasowych po zakończonej już, amerykańskiej trasie Queen + Adam Lambert. Tamtejsze media zachwycały się niesamowitym widowiskiem i rozpisywały o nim w samych superlatywach. Brian May i spółka pojawią się także w Polsce gdzie wystąpią 6 listopada show w łódzkiej Atlas Arenie.

5 sierpnia zakończyła się amerykańska część trasy koncertowej Queen + Adam Lambert. Przebiegała w 40. rocznicę wydania albumu „News Of The World” i obejmowała łącznie 25 występów w różnych miejscach w USA i Kanadzie. Zagraniczne media rozpisywały się o tej trasie wiele razy, a zachwytom nie było końca.

Inauguracyjny koncert Queen + Adam Lambert odbył się 23 czerwca w Phoenix, w Arizonie w Gila River Arena dla prawie 13 tys. fanów. Ostatni występ natomiast dali w Houston, w stanie Texas w arenie Toyota Center. Amerykańskie media wielokrotnie komentowały przebieg trasy i poświęcały na koncertowe relacje swoje prasowe strony i czas antenowy. Każdy występ okazywał się niesamowitym widowiskiem i przedstawiany był w samych superlatywach:

„Koncert, o którym będą mówić przez wiele lat … po prostu nie do opisania”– donosił Digital Journal, portal internetowy Ameryki Północnej.

„To było wiele genialnych chwil” – to z kolei The Washington Times.

„Queen było niesamowicie energetyzujące przez całą noc…. Mercury byłby dumny z tego jak potrafili zabawić fanów!” – dziennikarz gazety The Plain Dealer z Cleveland wczuł się w rolę dawnego frontmana.

„Vancouver słyszał najlepszą muzykę Queen, jaką mógł zaoferować i wszyscy wyszliśmy stamtąd championami!” – kanadyjski Vancouver Observer.

Koncertowa setlista zawierała kilka nowości. Łącznie wykonywane były 24 utwory. Na niesamowitej scenie w kształcie słynnej gitary Red Special, robiącej ogromne wrażenie na fanach, pojawił się robot znany z okładki albumu „News of The World”. Nowością podczas amerykańskiej trasy koncertowej było wykonanie także solowych utworów Adama Lamberta z jego najnowszego albumu „Two Fux”. Internetowe serwisy tak komentowały koncert:

„Obejrzyj to show, nie ma niczego, co cię rozczaruje” – nowojorski NJ.com.

„To show było przepełnione hitami” – Philly.com z Filadelfii

„Ostatecznie hołd jest dla Freddiego, głównie w balladzie Love of my life, w której May wykonuje solową partię gitarą akustyczną. To powoduje, że łzy napływają do oczu” – EnidNews.com z portal obsługujący stan Oklahoma.

Gitarzysta, a czasami także wokalista Queen – Brian May – podczas trasy koncertowej po Ameryce Północnej obchodził swoje 70. urodziny. Ciekawostką jest fakt, że twórca wielu największych przebojów zespołu od początku kariery gra na gitarze skonstruowanej przez siebie ze zużytych części. Także Roger Tylor świętował swoje urodziny na jednym z koncertów.

Dzięki użyciu nowoczesnych technologii, na scenie pojawił się… sam Freddy Mercury. Wszyscy

zobaczyli wokalistę na telebimie, który zaśpiewał jedną ze zwrotek „Love Of My Life”. Był to niezwykle emocjonujący moment zarówno dla muzyków, jak i dla wielu fanów zespołu Queen. Ponadto również gitarzyści May i Taylor wspierali głosowo Lamberta podczas koncertu i dali popis wokalny w akustycznym „39” oraz balladach „ Who Wants To Live Forever” (w duecie z Lambertem) i wspomnianym już „Love Of My Life”. Oto kolejna garść zachwytów ze stron internetowych:

„Queen po raz kolejny zrobiło coś niezwykłego – wzięli utwory, które mają po 30. czy 40. lat i zagrali je w taki sposób, że brzmią tak współcześnie, jak nigdy! – donosiło rockowe radio B102.7;

„…Brian May, Roger Taylor i buzujący Adam Lambert zapewnili nas, że repertuar hymnów Queen nadal ma energię i potrafi porywać tłumy. Z jednej strony przypomnieli nam, ile [muzycznych] darów otrzymaliśmy od Freddiego Mercurego, ale z drugiej zostawili wspomnienie o Freddim Mercurym daleko z tyłu! – tak wyrażał się z kolei City Pages z Mineapolis.

Wokalista Adam Lambert zaskakiwał swoich fanów strojem, zmienianym kilkukrotnie podczas koncertu. Fani mogli zobaczyć go m. in. w błyszczącym, różowym garniturze i butach na wysokim obcasie, czarnych skórzanych spodniach i kamizelce, czerwonym skórzanym ubraniu, a także połyskującym czarnym garniturze. Podczas utworu „Bicycle Race” Lambert pojawił się na scenie na różowym rowerze z koszem wypełnionym kwiatami. Na scenie pojawiła się także trójwymiarowa konstrukcja, przypominająca głowę, wzorowaną na robocie z okładki z roku 1977 „News Of The World”, na której siedząc, wokalista zaśpiewał wyjątkowy utwór „Killer Queen”.

„…szacunek do przeszłości Queen’s wraz z magnetyzmem Lamberta, które ostatecznie sprawiły, że był to tak satysfakcjonujący wieczór dla prawdziwych fanów zespołu” – pisał dziennik USA Today.

„To był naprawdę niesamowity występ, a jeśli masz wystarczająco dużo szczęścia, by być niedaleko miasta w którym będą grać Queen z tą trasą koncertową, powinieneś koniecznie iść!” – zachęcał z kolei portal muzyczny Ultimate Classic Rock;

„To była prawdziwa rakieta! Każda minuta tego koncertu była wprost niesamowita! Jeśli tylko masz możliwość, aby wziąć udział w koncercie, nie może Cię tam zabraknąć!” – tak komentował fan i uczestnik koncertu.

Trasa po USA i Kanadzie przeszła już do historii. Ale już za trzy miesiące rozpocznie się kolejny tour Queen + Adam Lambert, tym razem po Europie. Podczas tegorocznego jesiennego tournée wystąpią w 26 krajach Europy. Polski koncert odbędzie się 6 listopada w łódzkiej hali Atlas Arena. Bilety na to wyjątkowe show można nabywać poprzez strony internetowe: www.bilety.imprezyprestige.com, eBilet.pl oraz w sieci salonów Empik w całym kraju. Wydarzenie organizuje agencja Prestige MJM.

z onet.pl

Afterparty po koncercie w Łodzi

Po koncercie Queen+Adam Lambert w Łodzi odbędzie się afterparty dla fanów.

Miejsce pub Long Play przy Piotrkowskiej, wstęp bezpłatny.


https://www.facebook.com/events/261895897648049/


http://koncert.queen.pl/afterparty/

Adam Lambert odchodzi z Queen?

Wokalista musi stawić czoła krytyce dotyczącej jego obecności na scenie z zespołem Queen – „To nie jest prawdziwy Freddie Mercury”. Czy fani odciągną go od koncertowania?

Pierwotny frontman Queen, Freddie Mercury znany był ze swojej charyzmy, pełnego zaangażowania podczas koncertów i miłością do fanów. Autor takich tekstów jak „Bohemian Rhapsody”, „We Are The Champions” czy „Killer Queen” zmarł w wyniku powikłań wywołanych AIDS. Po osiemnastu latach od śmierci Mercurego zespół Queen wystąpił w programie muzycznym „American Idol” gdzie poznał Adama Lamberta.

Muzycy nawiązali współpracę w 2009 roku, kiedy spotkali się na nagraniach do programu ”American Idol”. Adam Lambert był wtedy uczestnikiem programu, w którym zajął 2 miejsce. Zespół zwrócił na niego uwagę, gdy w programie wykonywał utwór Led Zeppelin „Whole Lotta Love”. Koncertowali wspólnie dwa lata po emisji programu, jedynie okazjonalnie. Dopiero w 2014 ogłoszono trasę koncertową Queen + Adam Lambert Tour.

Adam Lambert coraz częściej słyszy negatywne opinie o swoich występach, jak sam mówi „głupkowaci fani” porównują go do dawnego wokalisty zespołu Queen, Freddiego Mercury. Mimo zaangażowania młodego wokalisty podczas trasy koncertowej, część fanów i tak uważa, że nie powinien próbować upodobniać się do Mercurego. Lambert podobnie jak Freddie jest charyzmatyczny na scenie i decyduje się na zmiany, często kontrowersyjnych strojów. Tym najbardziej zapisującym się w pamięć był różowy kombinezon.

„Najbardziej gejowski kombinezon jaki kiedykolwiek widzieliście”.

Pewność Lamberta nie pozwala mu na zrezygnowanie z występów z Queen. Pomimo negatywnych opinii Lambert wciąż koncertuje z zespołem. Na każdym występie wraz z oryginalnymi członkami zespołu zaskakuje fanów. Ostatnim była głowa robota wychodząca spod sceny. Podczas utworów takich jak „Bohemian Rhapsody” na ekranach wyświetlane są urywki z występów Freddiego Mercury, co dla fanów zespołu tworzyło przyjemny wieczór.

W tym roku znów będziemy mogli usłyszeć legendarne piosenki Queen na żywo. Koncert Queen + Adam Lambert w Polsce odbędzie się 6 listopada w łódzkiej Atlas Arenie. Spieszcie się z zakupem biletów, ponieważ Roger Taylor zapowiada, że ta trasa koncertowa będzie zupełnie inna niż poprzednie, spowodowane jest to lepszymi warunkami technicznymi. Czym może zaskoczyć nas zespół?

z tuba.fm

Queen + Adam Lambert -Kansas City 9.07 setlista

Z setlisty wypadło It’s late

We Will Rock You (Teaser) / Hammer To Fall / Stone Cold Crazy / Another One Bites The Dust / Fat Bottomed Girls / Killer Queen / Two Fux / Don´t Stop Me Now / Bicycle Race / I´m In Love With My Car / Get Down, Make Love / I Want It All / Love Of My Life / Somebody To Love / Crazy Little Thing Called Love / Drum Battle / Under Pressure / I Want To Break Free / You Take My Breath Away (Intro) / Who Wants To Live Forever / Last Horizon / Guitar Solo / Ayo Section / Radio Ga Ga / Bohemian Rhapsody / We Will Rock You / We Are The Champions / God Save The Queen / Outro: Heroes (David Bowie).

QUEEN + ADAM LAMBERT VANCOUVER 02.07 setlista

We Will Rock You (intro)
Hammer To Fall
Stone Cold Crazy
Another One Bites The Dust
Fat Bottomed Girls
Killer Queen: Two Fux
Don’t Stop Me Now
Bicycle Race
I’m In Love With My Car
Get Down Make Love
I Want It All
Love Of My Life
Somebody To Love
Crazy Little Thing Called Love
Drums Solo
Under Pressure
It’s Late
You Take My Breath Away (intro)
Who Wants To Live Forever
Guitar Solo
Freddie Yeah Yeah Yeah
Radio Ga Ga
Bohemian Rhapsody
Spread Your Wings
We Will Rock You
We Are The Champions
God Save The Queen+Heroes

  • RSS
  • Facebook
  • YouTube
  • Last.fm