Beznogi sobowtór Freddiego Mercury’ego i inne osobliwości. „Floryda” – świetny debiut Grzegorza Bogdała [RECENZJA]

W tych opowieściach spotkacie nawróconą prostytutkę, syna odrąbującego głowę matce oraz kobietę, która dzieli się z ptakiem celną obserwacją: „więcej jest takich ludzi, co ich wcale nie ma, niż takich, co są”.

Mieliście wujka, który zatruwał ględzeniem każde urodziny, a mimo to go lubiliście? Jeśli tak, to debiutancka „Floryda” Grzegorza Bogdała jest dla was. Pięć monologów ładnie genderowo rozdzielonych (trzy męskie, dwa kobiece), a w nich tak zwana proza życia podana monotonnie, ze znaczną liczbą nie zawsze potrzebnych szczegółów i obowiązkowo bez większego suspensu.

Bohaterowie nieszczególnie odnieśli życiowy sukces. W otwierającym tom „Ty mnie, ja ciebie” swe życie opowiada beznogi sobowtór Freddiego Mercury’ego. Jest „kopią, która przetrwała oryginał”, a po raz ostatni wystąpił w pierwszej edycji „Mam talent”.

Niestety „tumany nie zrozumiały, że patrząc na mnie, widzą takiego Freddiego, jakim by się stał, gdyby nie umarł”. Pojawiają się zabawne sytuacje. Gdy za komuny próbuje zdobyć kasety wideo z nagraniami idola, zostaje skontaktowany z człowiekiem, który może zdobyć wszystko. Spotykają się, człowiek pyta, co go interesuje: kobiety, mężczyźni, starcy, zwierzęta, trójkąty, gwałty? A bohater odpowiada, że Queen, najlepiej na koncercie w Budapeszcie.

W kolejnym opowiadaniu usłyszmy samotną kobietę rozmawiającą z ptakiem i mędrkującą nad życiem („więcej jest takich ludzi, co ich wcale nie ma, niż takich, co są”). Jej ojca wzięli na oddział ontologiczny i zmarł po tygodniu, co uprawnia ją do wydania sądu:

Ontologia to jest wykańczalnia ludzi

Ponadto pojawi się syn odrąbujący głowę matce, a w tle unoszą się zapach rosołu, prostytutka nawrócona na Jezusa Chrystusa i pisząca list do papieża oraz kamienicznik niemowa, który odzyskał głos.

Opowieści łączą się w literackich głębiach, np. po amputacji wzrost sobowtóra Freddiego wynosi 123 cm, czyli tyle, ile mierzy sobie karzeł z listu do Ojca Świętego. W opowiadaniach pojawia się oczywiście Floryda (w „Stiszowity” ukryta pod nazwą „Australia”). Może ona oznaczać dom spokojnej starości na Florydzie dla emerytowanych sobowtórów, imię jednej z zakonnic albo punkt docelowy morskiej podróży.

Floryda okazuje się na poły mityczną przestrzenią, ku której zmierzamy, a do której nie docieramy.

Grzegorz Bogdał, „Floryda”, Czarne, Wołowiec

Ocena: 4/5

z wyborcza.pl

Złoto dla Queen

25 stycznia składanka Queen THE PLATINUM COLLECTION – GREATEST HITS I, II & III – osiągnęła status złota w Polsce.

Charytatywna poducha w stylu Red Special

Na aukcję WOŚP trafiła poducha w stylu legendarnej gitary Briana Red Special. Osoby zainteresowane zapraszam na aukcję.

Queen w reklamie kawy Jacobs

W Polskiej Tv również można zobaczyć ta wersje reklamy kawy Jacobs z utworem Queen Don’t Stop me now

XXIII Trójkowy Top Wszech Czasów

985. Las palabras de amor (The Words of Love)

958. Brian May — Too Much Love Will Kill You

582. Bicycle Race

575. Killer Queen

564. Freddie Mercury — Livin’ on My own

408. A Kind of Magic

397. Freddie Mercury — I Was Born to Love You

346. Freddie Mercury & Montserrat Caballé — Barcelona

327. Thesy Are the Days of Our Lives

322. I Want it All

285. Another One Bitest The Dust

243. Somebody to Love

212. Radio Gaga

167. We Will Rock You

150. I Want to Break Free

138.  Wants to Live Forever

113. We Are the Champions

76. Innuendo

40. The Show Must Go On

1. Bohemian Rhapsody

W tym roku udział w głosowaniu wzięło 15 906 osób
Oddano 1 344 311 głosów
Zwycięzca otrzymał 7316 głosów
czyli wybrało go 46% głosujących
Aby znaleźć się w TOP100 tegorocznego
notowania należało uzyskać 2466 głosów

W Biedronkach

Od 19.12 do 31.12 w sieci Biedronek DVD z koncertem Queen z Budapesztu w cenie 19,99 zł

Queen Symfonicznie. W Atlas Arenie padł rekord

W sobotę w Atlas Arenie wystawiono projekt „Queen Symfonicznie”. To jak do tej pory największy koncert zespołów prowadzonych przez Jana Niedźwieckiego. 3,5 tys. osób śpiewało z Freddiem „We Will Rock You”, „We Are The Champions” i „I Want To Break Free”.

Projekt „Queen Symfonicznie” od pięciu lat tworzy zespół Alla Vienna i chór Vivid Singers prowadzone odpowiednio przez Jana Niedźwieckiego i Dawida Bera. W Polsce i zagranicą prezentowali go już ponad 100 razy, gromadząc pod sceną łącznie blisko 60 tys. widzów. W Łodzi padł rekord. „Queen Symfonicznie” zobaczyło 3,5 tysiąca osób. To oznacza, że swój najlepszy wynik frekwencyjny z Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu łódzcy muzycy pobili aż dwukrotnie.

Mocny debiut

Sobotni koncert projektu „Queen Symfonicznie” to pierwsze wydarzenie od początku do końca wyprodukowane wyłącznie przez Atlas Arenę. Stosując szkolną skalę debiut wypadł na 4+.

Sprawdził się system kotar wygradzających halę, tworząc w niej na czas koncertu przestronny amfiteatr. Publiczność mogła śledzić to co dzieje się na scenach aż na trzech telebimach. Ciężko jest też narzekać na nagłośnienie hali. Jeśli można się do czegoś przyczepić to są to krany kamerowe, które delikatnie utrudniały śledzenie tego co działo się na scenie. Nie jest to jednak błąd, który zaważyłby na jakości całego przedsięwzięcia.

Classic meets pop

Debiutujący w roli organizatora włodarze Atlas Areny mieli świetnych partnerów. „Queen Symfonicznie” to widowisko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, w których muzyka poważna spotyka się z rockowym temperamentem utworów Mercury’ego. Opracowań Jana Niedźwieckiego tym razem na dużą 40-osobową Hollyłódzką Orkiestrę Filmową wydobywają to co w piosenkach Queen najlepsze – bogactwo dźwięków. Utwór „The Millionaire Waltz” można pomylić z XIX-wieczną kompozycją. Jeszcze mocniej wybrzmiewa nieśmiertelne „Bohemian Rhapsody”, bo cała część operowa jest wykonywana na żywo, a nie jak na większości koncertów łącznie z tymi dawanymi przez idolów Niedźwieckiego – odtwarzana z taśmy.

Kolekcjonerzy momentów

Podczas sobotniego koncertu momentów, które zapadną nam w pamięci na długo było co najmniej kilka. Utwór „Barcelona”, w którym oryginalnie niezwykły duet z Freddiem Mercury stworzyła hiszpańska śpiewaczka Montserrat Caballe wykonali nagrodzeni owacjami na stojąco: Michał Szpak i sopranistka Joanna Woś. Gwiazda X-Factora, która mimo świetnego występu nie dorównała swojej partnerce, zrehabilitowała się w drugiej części koncertu śpiewając „Love Of My Life”.

Owacjami na stojąco dostał też Freddie Mercury, w którego wcielił się Sebastian Machalski z warszawskiego Teatru Rampa. On żyje jego życiem. To widać w wyuczonych do perfekcji gestach i ruchach oraz słychać, ale nie tylko w kompozycjach jak np. „We Will Rock You”, „We Are The Champions” czy „I Want To Break Free” ale też wszystkim tym co dookoła. Spuentowany słowem „fuck” konkurs z publicznością na kto lepiej wyciągnie wokalizę jest tego najlepszym przykładem. Nawet jeśli pojawiają się gdzieś braki (skala głosu Freddiego obejmowała cztery oktawy) zręcznie tuszował je chór Vivid Singers.

W nowej roli

Bez względu na to jak równy był to koncert, słabych momentów raczej nie było, najciekawiej wypadły bisy, w których symfonicy weszli w skórę gwiazd rock. Chcąc poczuć się jak w hali koncertowej – w końcu grali w Atlas Arenie – poprosili publiczności o stawienie się pod sceną. Tłum bez chwili wahania rzucił się na wskazane miejsce. Nie mam żadnych wątpliwości. Ten spontaniczny gest był najlepszą rekomendacją jaką można było wystawić wszystkim występującym tego wieczoru muzykom. Brawo!

z gazeta.pl

Szpak śpiewa Barcelonę

Wykonanie Barcelony w ramach Queen Symfonicznie

Promocja w Biedronce na QUEEN – A NIGHT AT THE ODEON

Za 20 zl w dniach  od 08.12 do 12.12 w Biedronkach płyta CD QUEEN – A NIGHT AT THE ODEON.

Queen w zwiastunie polskiego filmu

6 stycznia w kinach „Po prostu przyjaźń” a tym czasem w zwiastunie wykorzystano piosenkę Queen.

Teraz Rock

W grudniowym numerze Teraz Rocka recenzja ostatniego wydawnictwa „Queen – on Air”. Ocena na 5 gwiazdek.

Warsztaty filmowe na bazie VR Barcelona Queen+Adam Lambert

18 listopada w Bydgoszczy w ramach festiwalu Camerimage odbędą się warsztaty operatorki zdjęć koncertu Q+AL w Barcelonie kręconego w  technice VR. Wstęp 20 zł.

 

Cały projekt trwa 15 minut i zawiera trzy piosenki z koncertu w Barcelonie:

Radio Ga Ga

We Will Rock You

We Are The Champions

 

Michał Szpak i Queen Symfonicznie w Łodzi

17 grudnia w Atlas Arenie podczas koncertu Queen Symfonicznie gościnnie wystąpią Michał Szpak i Joanna Woś.

Projekt Queen Symfonicznie w ciągu ostatnich pięciu lat na scenie został zaprezentowany ponad 100 razy. Zaplanowany pierwotnie jako jednorazowy występ, przerodził się ostatecznie w wielką trasę koncertową. Premierowy spektakl odbył się 30 listopada 2011 w Klubie Wytwórnia w Łodzi.

Po pięciu latach w tym samym mieście (ale w znacznie większej sali – Atlas Arenie) odbędzie się specjalny koncert Queen Symfonicznie w związku z 25. rocznicą śmierci Freddiego Mercury’ego.

Tym razem projekt został rozpisany na 40-osobową Hollyłódzką Orkiestrę Filmową, w której brzmienie zespołu Alla Vienna oraz chóru Vivid Singers Dawida Bera wzbogacają muzycy Filharmonii Łódzkiej i łódzkiego Teatru Wielkiego. W rolę Frieddiego Mercury’ego wcieli się Sebastian Machalski z warszawskiego Teatru Rampa, któremu na gitarze towarzyszy Piotr Wieczorek.

W roli gości specjalnych pojawią się popularny wokalista Michał Szpak i światowej sławy sopranistka, laureatka najważniejszych konkursów wokalnych w całej Europie Joanna Woś.

Wspólnie wykonają utwór „Barcelona”, w którym oryginalnie niezwykły duet z wokalistą Queen stworzyła Montserrat Caballe. Michał Szpak zaśpiewa również solo w kompozycji „Love Of My Life”.

Na scenie Atlas Areny kilkudziesięciu artystów, w dwugodzinnym spektaklu – podzielonym na dwie części – przypomni największe przeboje brytyjskiej grupy. W pierwszej, klasycznej części koncertu, zabrzmią utwory zróżnicowane stylistycznie, które w przekrojowy sposób odzwierciedlają dyskografię zespołu. Będą to premierowe opracowania, stworzone specjalnie na tę okazję przez Jana Niedźwieckiego, lidera zespołu Alla Vienna, na co dzień kontrabasistę Filharmonii Łódzkiej.

Druga część koncertu to istne show, wzorowane na występach zespołu Queen. Prezentowane są największe hity grupy w rockowych aranżacjach. Będzie można usłyszeć m.in. utwory: „We Will Rock You”, „We Are The Champions”, „I Want To Break Free” oraz „Another One Bites The Dust”… a na deser „Bohemian Rhapsody” w unikalnym w skali światowej wykonaniu części operowej na żywo.

z interia.pl


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube
  • Last.fm