Queen vs Pentatonix – Bohemian Rhapsody w nowej odsłonie

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Nie ma chyba osoby, która nie znałaby „Bohemian Rhapsody”. Nie ma też wątpliwości, że coverów tego utworu jest całe mnóstwo. Zespół Pentatonix postanowił dołożyć do całego szeregu różnych wykonań także i swoją wersję. Czym wyróżniają się spośród setek innych nagrań?

Pentatonix, to amerykański zespół w skład którego wchodzą Avi Kaplan (bas), Scott Hoying (baryton)Kirstin Maldonado (mezzosopran)Kevin Olusola (saksofon, wiolonczela, beatbox) i Mitch Grassi (kontratenor). W 2011 wygrali program „The Sing-Off” i od tamtej pory wydali już pięć albumów. Ostatni, „PTX, Vol. IV – Classics”, miał premierę 7. kwietnia, a pierwszym utworem promującym ich płytę jest cover „Bohemian Rhapsody” zespołu Queen. Co czyni zespół Pentatonix takim wyjątkowym? Otóż, są zespołem a capella i wszystkie dźwięki, które słyszymy w ich utworach wydają oni sami, bez pomocy żadnych instrumentów. Tak jest też w przypadku ich adaptacji piosenki Queen. Wyśpiewali nawet solo gitarowe! W skromnym klipie, bez zbędnych rekwizytów, siedzą i tańczą wokół kanapy, dzięki czemu mamy szanse skupić się na magii, którą tworzą.

Co z tą rapsodią?

„Bohemian Rhapsody”, to jeden z największych hitów wszech czasów. Napisany przez Freddiego Mecury’ego na płytę „A Night At The Opera” z 1975 roku. Co ciekawe, łączy w sobie elementy rockowego kawałka, ballady operowej, a także – podobnie jak w wersji Pentatonix – część a capella. Utwór był od początku do końca projektem wokalisty, co potwierdzali pozostali członkowie zespołu, i był wynikiem jego fascynacji operą. Tekst „Bohemian Rhapsody” był obiektem wielu spekulacji i teorii. Niektórzy interpretują słowa piosenki w kontekście dzieciństwa wokalisty, jako nawiązanie do opuszczenia rodzinnego kraju, a według innych wersji jest to opowieść o samobójcy ściganym przez demony albo przedstawienie zdarzeń poprzedzających egzekucję. Mercury zapytany w wywiadzie o sens utworu stwierdził, że tekst jest niczym więcej niż przypadkowym zbiorem słów, które się rymują. Jednak często zaznaczał, że woli by odbiorcy interpretowali jego utwory samodzielnie.

z tuba.fm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube
  • Last.fm
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×