Brian May: Bardzo blisko mi do Foo Fighters

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Nie dosłownie. Muzyka Queen raczej nie zobaczymy w składzie amerykańskiego zespołu. Blisko mu duchowo. Za co Brytyjczyk kocha zespół Dave’a Grohla?

Gitarzysta stwierdził ostatnio, że obie kapele łączy wyjątkowa więź. Muzycy żadnej z nich nie potrafią dłużej pozostać bezczynni. Mają rodziny, przyjaciół, wszystko, czego potrzebują, na co dzień wiodą spokojne życie, ale nieodparcie ciągnie ich do grania koncertów.

Zew krwi, w końcu mówisz „Ok, będziemy grać. Jedziemy. Podejmujemy ryzyko”. Właśnie taki jest Foo Fighters. To dlatego zawsze wracamy. Dlatego czujemy się z nimi związani. (…) Przejawia się w nich ten sam duch, który był i – mam nadzieję – wciąż jest w nas.

Chyba nie tylko w przypadku tych artystów tak jest? Brian May czuje jednak wyjątkowy sentyment akurat do nich, a zwłaszcza do perkusisty grupy, Taylora Hawkinsa.

Bardzo mnie inspiruje. To pewnie dlatego, że widzę w nim swoje odbicie, widzę to, jaki byłem i to, jaki jestem.

Okazuje się, że uczucie jest odwzajemnione – panowie od lat się przyjaźnią. Hawkins wziął udział w kilku nagraniach gitarzysty i parę razy nawet pojawił się z Queen na scenie.

Komplementów w minutowej wypowiedzi było więcej. Jeśli jeszcze nie jest Wam za słodko, sprawdźcie sami, jak May ocenia twórczość zespołu.

z antyradio.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube
  • Last.fm
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×