Monachium setlista

Intro (Cosmos Rocks)
Surfs Up…Schools Out
Tie Your Mother Down
Fat Bottomed Girls
Another One Bites The Dust
Hammer To Fall
I Want It All
I Want To Break Free
C-lebrity
Seagull
Love Of My Life
’39 (zespół ma na głowach bawarskie czapeczki)
Bass Solo incl Under Pressure/Another One Bites The Dust
Drum Solo
I’m In Love With My Car
A Kind Of Magic (wokal Roger na małej scenie za perkusją)
Say It’s Not True
Bad Company
Feel Like Making Love
Guitar Solo
Bijou
Last Horizon
Radio GAGA
Crazy Little Thing Called Love
The Show Must Go On
Bohemian Rhapsody
Encores:
Cosmos Rockin’
All Right Now
We Will Rock You
We Are The Champions
God Save The Queen

137 Minuty

Monachium próba dźwięku

Prawdopodobnie na próbie przed koncertem w Moanchium grano Runaway i We believe. Koncert dziś wieczorem.

Królowa rocka pracuje nad formą

„Cosmos Rock” to pierwszy od 15 lat album Queen nagrany
z Paulem Rodgersem, znanym z zespołów Free i Bad Company. Płyta
przekonuje, że Mercury’ego nie da się zastąpić, ale jest lepsza, niż
można było się spodziewać

Informacje
o rozpoczęciu nagrań pojawiły się trzy lata temu. Przesuwany z roku na
roku termin premiery przypominał perturbacje Pink Floyd podczas sesji
płytowej bez Rogera Watersa.

Myślę, że pierwsza wersja „Cosmos
Rock” nie odpowiadała oczekiwaniom wydawcy i zespołu. Dlatego ukazał
się album live. Słabszy niż koncerty, na których gitarzysta Brian May i
perkusista Roger Taylor tak konstruowali repertuar, by grać kompozycje
wykonywane za życia Freddiego. W finale śpiewał on z ekranu i wracała
magia dawnych lat.

Najnowszy album potwierdza, że Mercury był
wokalistą wyjątkowym. Magnetyzował operowym głosem i twórczym
temperamentem, nawet gdy chorował już na AIDS. May i Taylor tłumaczą
dziś, że to sam Freddie zasugerował wybór następcy. Uwielbiał koncerty
grupy Free, a Paula Rodgersa uważał za jednego z najlepszych
wokalistów. I takim był w istocie, ale w innym repertuarze – głównie
bluesrockowym, gdzie szorstkie, gardłowe śpiewanie jest atutem.

Nowe
piosenki są kontynuacją dawnego Queen, ale gdyby May i Taylor naprawdę
chcieli wrócić do własnych źródeł, powinni – tak jak na koncertach –
więcej śpiewać sami. Naprawdę nieźle im to wychodzi, co słychać w
znakomitych i niepowtarzalnych chórkach, a także w „Say It’s No Truth”,
kompozycji dedykowanej Nelsonowi Mandeli, wykonanej przez Taylora.
Pozostałe utwory to muzyczna hybryda, którą dobrze opisuje przyjęta
przez trio nazwa Queen + Paul Rodgers: motywy Queen i śpiew w stylu
Free.

Pierwsze wrażenie jest złe. Pompatyczne „Through the Night”
to gigantyczna wpadka. Ale trzeba docenić resztę. Boogie „Cosmos
Rockin’” wyjaśnia, że muzycy chcą roztańczyć swoje miasto i cały świat,
tak jak na początku kariery. Ten wątek kontynuuje „Still Burnin’”,
jedna z najlepszych piosenek na płycie. Pięknie łka gitara Maya.
„Small” jest jedną z tych wzruszających ballad, jakie śpiewał kiedyś
Mercury. I kolejny popis Maya, podobnie jak fortepianowy „Some Things
That Glitter”, w którym pobrzmiewają echa motywu z „Bohemian Rhapsody”.
„We Believe” kontynuuje tradycję hymnów zwycięstwa: możemy być
czempionami jeszcze raz! Folkowo-swingujące „Call Me” brzmi, jakby
powstało z myślą o płycie „Sheer Heart Attack” z 1974 roku.

Jest
też ciężkie, rockowe granie w „Surf’s up” oraz w pierwszym przeboju z
płyty „C-elebrity”. Utwór ten łączy stylistykę Queen, Free i Beatlesów.
Piosenka przekonuje, że album powstał, bo coraz mniej jest muzyki tak
dobrej jak kiedyś, a coraz częściej pojawiają się gwiazdki jednego
sezonu.

Na koncertach trio pokaże, jak wiele byśmy stracili,
gdyby do spotkania Maya, Taylora i Rodgersa nie doszło. Jestem tego
pewien. Szkoda tylko, że straciliśmy okazję obejrzenia tria w Gdańsku w
rocznicę powstania „Solidarności”.

źródło: Rzeczpospolita

Chart

W pierwszym tygodniu w UK sprzedano 28,112 szt. The Cosmos Rocks.
Na nieoficjalnie liście sprzedazy w Estoni album doszedł do 2 pozycji.

Inne wyniki z pierwszego tygodnia sprzedaży:
C-lebrity

Włochy: #7 

UK: #33 

Holandia: #50
Niemcy: #67 

Francja: #100

The cosmos rocks

Estonia: #2
Czechy: #4, w drugim tyg. 11
Niemcy: #4

Europa: #4

UK: #5, w drugim tyg. 18
Szwajcaria: #5

Holandia: #8
Austria: #11

Finlandia: #15

Węgry: #15

Chorwacja: #15

Belgia: #20 

Hiszpania: #20

Polska: #22

Dania: #24

Szwecja: #24

Portugalia: #25

Francja: #28

Norwegiay: #31

Włochy: #36 (

Japonia: #40

Irlandia: #47

Australia: #49 (988 szt. przy 1158 szt. GH)

Z ciekawostki podam, że album Gilmoura z Gdańska
w UK
10 ~ LIVE IN GDANSK ~ DAVID GILMOUR

Kurcze, a mogli Q+pR wydać za rok i tez byłoby ładnie ;)

Po pałacach i zaułkach

Czy lubisz angielską grupę Queen? A może pamiętasz charakterystyczną
postać Freddiego Mercury’ego czy też głośną w całym świecie żałobę po
jego śmierci? Masz ochotę przejść się po ścieżce, na której rock
spotkał się z muzyką symfoniczną, baletem i musicalem?

 

Na tej ścieżce pogranicza spotkasz królową rocka, spotkasz londyńską
Queen. Ta grupa, obok Beatlesów i Rolling Stonesów, stanowiła brytyjski
filar w całej półwiecznej historii rocka, ale tylko ona wstępowała na
ścieżkę pogranicza z tzw. muzyką poważną. Chcąc zaś, aby spotkanie i
wędrówka z Queen była owocna muzycznie i atrakcyjna turystycznie,
sięgnij po debiutancką książkę Michała Bigoraja, której tytuł jest
niezwykle adekwatny do treści: "Przewodnik fana Queen po Londynie".
Takiej książki jeszcze nie było.

 

Przewodnik Bigoraja składa się z trzech części. W pierwszej omówiona
została blisko 40-letnia historia działalności tego zespołu. Druga
część książki Michała Bigoraja jest już tym właściwym przewodnikiem po
miejscach związanych z biografiami poszczególnych muzyków Queen lub

narodzinami poszczególnych utworów, jak również najważniejszymi
koncertami londyńskimi tego zespołu. Trzecią część książki stanowią
zdjęcia. Ponad sto fotografii miejsc opisanych i zarejestrowanych na
kliszy przez autora uzupełnia plan londyńskiego metra, którego stacje w
przewodniku Bigoraja są punktami orientacyjnymi w wycieczce śladami
muzyków Queen.

 

Opisując historię zespołu-bohatera tej książki, autor zogniskował
swoją uwagę na faktach najważniejszych, unikając często stosowanego w
podobnych wypadkach „upiększającego wodolejstwa”. Wyszedł ze słusznego
założenia, że światowa kariera Queen jest faktem historyczno-muzycznym
tak oczywistym, a popularność wielu utworów tej grupy na tyle
przetrwała próbę czasu, że nie trzeba w kronice ich działalności
podpierać się licznymi cytatami z recenzji czy gazetowymi opisami
entuzjastycznych przyjęć na widowni. Owszem, Bigoraj nie unika w swojej
Queen-historycznej narracji zaglądania za kulisy niektórych zdarzeń,
nie unika pewnych dopowiedzeń „zza kadru”. Na przykład kiedy pisze o
tym, że „wszyscy czterej członkowie Queen byli gruntownie wykształceni
i z powodzeniem mogli robić kariery naukowe”, i o tym, że chłopców z
Queen showbussines nazwał „najinteligentniejszym zespołem w branży
muzycznej”. Narracja autora jest oszczędna, ale nie pozbawiona
ciekawostek i smaczków pobudzających czytelnicze zainteresowanie, także
smaczków mało

Sama część przewodnikowa jest bardzo przejrzysta, a każdy z
opisywanych punktów wędrówki po Londynie składa się z trzech grup
informacji: 1. opisu miejsca i jego związków z Queen, 2. jak trafić?
(relacja do najbliższej stacji metra) oraz 3. numeru zdjęcia na końcu
książki odnoszącego się do danego miejsca tej wędrówki.

Kiedy otrzymałem od wydawcy
maszynopis tej książki, napisałem, że jej autor jest przewodnikiem
osobliwym, bo zakochanym. W relacjonowaniu historii Queen co chwilę
przebija się choćby krótkie zdanie miłośnika tej grupy, nadające suchym
faktom wymiar ludzki, osobisty, co też całej relacji przydaje kolorów i
ciepła. Podobnie jest w wędrówce po Londynie, przy odkrywaniu miejsc
związanych z historią zespołu Queen i jego członków. Ten w końcu
nielondyńczyk a lubartowiak, wędruje z czytelnikiem po stolicy
brytyjskiego imperium nie tylko jak „swojak”, ale przede wszystkim jak
autentyczny fan-odkrywca-tropiciel, odsłaniający przed innymi
współmiłośnikami Queen kolejne tajemnice lokalizacyjne swoich idoli.
Ale i nie tylko przed fanami tego zespołu…

 

Wacław Panek

Twoja Muza.pl

Teraz Rock

W październikowym numerze TR znajdziemy recenzję książki Michała "Przewodnik Fana Queen po Londynie" plus małe zmianki o Queen w wywiadzie z zespołem Extreme i recenzji DVD Foo Fighters.


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube
  • Last.fm