Queen znów dla Mandeli

Brian May i Roger Taylor zagrają specjalny koncert z okazji 90. urodzin Nelsona Mandeli.

Gitarzysta i perkusista zespołu Queen wystąpią na charytatywnej imprezie, która uczci 90. urodziny byłego prezydenta Republiki Południowej Afryki i laureata pokojowej Nagrody Nobla.

Koncert zostanie zorganizowany w Londynie, a dochód z imprezy zostanie przekazany kampanii 46664 (to więzienny numer Mandeli), która pomaga walczyć z epidemią AIDS.

Przypomnijmy, że Brian May i Roger Taylor obok takich muzyków, jak Bono z U2 czy Dave Stewart z Eurythmics, pomogli Mandeli w organizacji pierwszego koncertu z serii 46664, który odbył się w 2003 roku w Kapsztadzie.

Dodajmy, że były prezydent Republiki Południowej Afryki 90. urodziny obchodzić będzie 18 lipca 2008 roku.

Źródło informacji: INTERIA.PL

Urodzinowy Koncert Mandeli

Brian May i Roger Taylor zamierzają uczcić 90 urodziny Nelsona Mandeli koncertem charytatywnym, który odbędzie się w czerwcu przyszłego roku w Londynie. Podczas przyszłorocznego koncertu muzycy legendarnej grupy Queen będą zbierać pieniądze na prowadzoną przez byłego prezydenta RPA kampanię na rzecz nosicieli wirusa HIV i chorych na AIDS pod nazwą 46664 nawiązującą do więziennego numeru Mandeli.

W 2003 roku, kiedy fundacja 46664 rozpoczynała działalność, wśród jej inicjatorów znaleźli się oprócz DAVE’A STEWARTA i BONO właśnie May i Taylor.

wp.pl

Ceny Queen Rock Montreal

3LP 155zł
2 DVD 13 funtów
1 DVD 9 funtów

ceny na HD DVD nie znalazłam, bo premiera jest w listopadzie. Jedyne info, ze to raczej wszystko jeśli już na 1 płycie będzie ale gwarancji nie mam.

Queen Rock Montreal detale

Premiera 29 Październik
Wersja 1 płyta lub 2 płytowe DVD
Tracklisting wersja 2 płytowa:

1. Intro
2. We Will Rock You (fast)
3. Let Me Entertain You
4. Play The Game
5. Somebody To Love
6. Killer Queen
7. I’m In Love With My Car
8. Get Down Make Love
9. Save Me
10. Now I’m Here
11. Dragon Attack
12. Now I’m Here (reprise)
13. Love Of My Life
14. Under Pressure
15. Keep Yourself Alive
16. Drum & Timpani Solo
17. Guitar Solo
18. Crazy Little Thing Called Love
19. Jailhouse Rock
20. Bohemian Rhapsody
21. Tie Your Mother Down
22. Another One Bites The Dust
23. Sheer Heart Attack
24. We Will Rock You
25. We Are The Champions
26. God Save The Queen
27. Live Aid: Bohemian Rhapsody
28. Live Aid: Radio Gaga
29. Live Aid: Hammer To Fall
30. Live Aid: Crazy Little Thing Called Love
31. Live Aid: We Will Rock You
32. Live Aid: We Are The Champions
33. Live Aid: Is This The World We Created

Dodatki:
Komentarz Briana i Rogera audio
próba przed Live Aid 11 minut: Bohemian Rhapsody + Radio Gaga + Hammer To Fall
Wywiad z całym zespołem z okazji live Aid
Wiadomości z 1982 z US TV series PM Magazine
Porównanie koncertu „przed i po” odnowie
Link do strony wydawnictwa

Okładka jest oficjalna i takiej za 2 miesiące szukajcie w sklepach.

Poznaj Silk

Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Zespół zagra The best of Queen:
09. 09. koncert plenerowy Siedlce godz.18
Muzyka zespołu pod ocenę TUTAJ
Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Zapowiedź koncertu z Queen

Brian i Roger obecni na odsłonięciu pomnika Mandeli potwierdzili swoje zaangażowanie w koncert 46664 w Hyde Parku 27 czerwca oraz to, że wystąpią.

Nic tylko jechać. Świetna okazja do promocji nowego albumu.

Silk

9 września w Siedlcach wystąpi cover band Queen o nazwie Silk.

SKŁAD ZESPOŁU:

Janusz Maleńczuk (vocal)-laureat telewizyjnej %u201ESzansy na sukces%u201D, zdobywca GRAND
PRIX Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Angielskiej
w Brzegu 2003.

Łukasz Dudewicz (bass)-GOYA, Andrzej Dąbrowski, Kasia Klich, Hania Stach, absolwent
Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej AM w Katowicach.

Krzysztof Chromiński (keyboards)-muzyka do reklam i programów TVP i radiowych, student
Akademii Muzycznej w Gdańsku /leader/.

Sebastian Urban (perkusja)-BAJM, Mieczysław Szcześniak, Tatiana Okupnik, FPS, TGD,
współpracuje z najlepszymi polskimi big bandami i wykonawcami.

Andrzej Maleńczuk (gitara elektryczna)

Chórek:

Marta Woldańska- finalistka ostatniej edycji IDOLA.

Marcin Książak

QUEENSRŸCHE przerobi Queen

Na albumie zespołu QUEENSRŸCHE, który ukaże się 13 listopada pt.: Take Cover znajdzie się przeróbka utworu Queen Innuendo. Oprócz tego znajda się takie piosenki: PINK FLOYD „Welcome to the Machine”, U2 „Bullet the Blue Sky” i PETER GABRIEL „Red Rain”.

VH1 Rock Honors

Może nie zbyt aktualne, bo z maja 2006, ale ten kawałek został wycięty z transmisji TV i nie był możliwy do pobrania i teraz pływa na Youtube.
Moim zdaniem Brianan powinni zakneblować….. i wspomnienie choćby Wembley jak Fred z Rogerem dawali czadu…….

2 panowie

Może nie związane z Queen, ale interesujące zdjęcie Bad Company/Free i The Doors..

46664 w 2008 roku

Podczas odsłonięcia pomnika Nelsona Mandeli, prze niego samego w Londynie ogłosił on, że 27 czerwca w jego 90 urodziny w Hyde Parku odbędzie się kolejny koncert z serii 46664. Na uroczystości obecny był Brian May.
Możemy się spodziewać, że na koncercie wystąpi Queen, które od początku wspiera kampanie na rzecz walki z AIDS w Afryce.

wywiad z Rogerem i Benem

Wywiad radiowy z Rogerem Taylorem o jego piosenkach Radio gaga, A king of magic, życiu w trasie i doktoracie Briana.
Wywiad przeprowadził Jason Byrne w czasie The Edinburgh Festival (Festiwal Teatralny, czyli nie dziwi obecność Bena Eltona i Rogera – promocja musicalu)

Wywiad do pobrania TUTAJ

Pozdrowienia z Walii

Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Gorące pozdrowienia od czytelników Absolutnie Queen z Walii od Gosi, Grzesia, Owcy i Zbyszka.

Klasyka W Cgm.pl – Część 25

Tym razem poszliśmy przy wyszukiwaniu utworów poszliśmy na łatwiznę. Oto Queen i „Bohemian Rhapsody”

z cgm.pl

Czy był kiedyś taki czas, że We Will Rock You w ogóle nie istniało?

Czy był kiedyś taki czas, że We Will Rock You w ogóle nie istniało?

Wygląda na to, że tak. Joe Queenan przygląda się piosence Queen, która na zawsze zmieniła imprezy sportowe.

czwartek, 16 sierpnia 2007
Guardian Unlimited

Podobnie jak Piosenka Wioślarzy z Wołgi, We Will Rock You jest z nami już od tak dawna, że nikt nie pamięta czasów kiedy jej jeszcze nie było. Inaczej jest w przypadku Bohemian Rhapsody czy Killer Queen; jest jasne, że był taki czas, że tych piosenek jeszcze nie napisano i późniejszy – czyli teraźniejszy – kiedy są już tylko reliktami minionej epoki.

Ale ponieważ We Will Rock You cały czas jest elementem widowisk sportowych niemal od momentu jej wydania w 1977 roku, przez ostatnie 30 lat ani na sekundę nie znikła z publicznej świadomości. Związek Radziecki się rozpadł, całe grupy etniczne zostały wycięte w pień, postacie historyczne odeszły w zapomnienie, a niegdyś potężne pokrywy lodowe znacznie się zmniejszyły. Mimo to We Will Rock You przetrwało.

Sukces We Will Rock You, napisanej przez założyciela i gitarzystę Queen Briana May’a, pokazuje jak rzeczy mogą wydarzać się w tym samym czasie, a jednak być zapamiętane jako pochodzące z zupełnie różnych epok historycznych. Paul Klee malował swoje małe wesołe koty w tym samym czasie, gdy Adolf Hitler planował eksterminację żydów w Europie. Renesans miał miejsce w tym samym czasie co Inkwizycja. Queen odnosił ogromny sukces ze swoją ekstrawagancką, barokową, neo-wodewilową muzyką w tym samym czasie, kiedy Sex Pistols i The Ramones przywracali – z różnymi efektami – rock’n'rolla do jego pierwotnych korzeni. Jest wielce ironiczne, że na imprezach sportowych w Madison Square Garden, We Will Rock You pojawia się obok takiej piosenki jak I Wanna Be Sedated. Queen sprzedał setki milionów płyt; amerykańska publiczność nie odkryła The Ramones dopóki połowa z nich już nie żyła. A Amerykanie nigdy nie kupowali ich nagrań.

Queen, podobnie jak Nancy Sinatra, zajmują szczególne miejsce w historii rock’n'rolla. Mimo że zespół powstał mniej więcej w tym samym czasie co Emerson, Lake & Palmer, Yes, Asia, Genesis, i inne operowe kapele które zamieniły wczesne lata 70. w piekło na Ziemi, i mimo że cechowała ich ta sama słabość do bombastycznych, pretensjonalnych, teatralnych, wielowarstwowych kompozycji nie mających nic wspólnego z R&B (w czym przypominali The Grateful Dead, ćpunów których muzyka brzmiała jakby pochodziła z innego systemu planetarnego), Queen nigdy nie był tak pogardzany przez fanów rocka jak reszta tych zespołów.

I chociaż można powiedzieć, że ekstrawaganckie, przesadzone utwory takie jak Bohemian Rhapsody doprowadziły bezpośrednio do powstania punku, z jego upartym odrzuceniem wszelkich komplikacji, niuansów, kultu gwiazd rocka i czegokolwiek, co jest chociażby trochę wysublimowane, nikt po drugiej stronie Atlantyku nie nienawidzi Queen w ten sam sposób jak Steely Dan czy Jethro Tull. Może to dlatego, że członkowie Queen nigdy nie brali się na poważnie – wybryki sceniczne Freddiego Mercury sprawiały, że Mick Jagger wyglądał jak cesarz Wilhelm – podczas gdy Emerson, Lake & Palmer lub Yes byli poważnymi muzykami tworzącymi poważną muzykę w gatunku wymyślonym przez ludzi, którzy nie chcieli być brani na poważnie. Queen jest art-rockiem z ludzką twarzą, muzycznym odpowiednikiem prerafaelitów: pompatycznych, trochę nieszczerych, bardzo, bardzo angielskich, z dużą dozą dobrej zabawy. Żartem, ale dobry żartem.

W Ameryce nigdy nie powstał zespół podobny do Queen, podobnie jak we Wielkiej Brytanii nie było zespołu takiego jak The Beach Boys. Najbliższym amerykańskim odpowiednikiem byli The Doors: ciężki, teatralny kwartet z charyzmatycznym, androginicznym i absurdalnym głównym wokalistą. Ale w przeciwieństwie do Queen, The Doors brakowało humoru: byli zbyt edypalni. W przeciwieństwie do The Doors, Queen nigdy nie cieszył się tak kultowym statusem w Ameryce jak w Anglii, gdzie jego single standardowo wędrowały na pierwsze miejsca list przebojów; zespół sprzedał mnóstwo płyt w Stanach, ale zawsze byli postrzegani jako śmieszni, nastawieni na zysk, niepoważni. Cokolwiek znaczy wyrażenie „mieć trzeźwe spojrzenie”, Queen musieli być nieźle pijani. W przeciwieństwie do Anglii, gdzie ludzie w średnim wieku, którzy kiedyś patrzeli na Queen z lekceważeniem teraz darzą ich uczuciem graniczącym z szacunkiem, Amerykanie nigdy nie przemyśleli do końca sprawy Queen. Dla nich jest to zespół, z którego Mike Myers i Dana Carvey nabijali się w Świecie Wayne’a. I to by było na tyle.

Queen wkroczył do świadomości Ameryki Środkowej tylnymi drzwiami, kiedy We Will Rock You oraz, w znacznie mniejszym stopniu, We Are The Champions, stały się stałymi elementami widowisk sportowych. Być może to dlatego musical We Will Rock You – który przedstawia społeczeństwo z odległej przyszłości, w którym zakonspirowani bojownicy o wolność próbują zachować resztki kultury przez śpiewanie piosenek Queen – wydaje się już nieaktualny, zbyt sentymentalny, burżuazyjny i nużący, a sama piosenka nie. Ta piosenka jest jak kot sąsiadów; zawsze obecna.

Dzisiaj nie sposób sobie wyobrazić, jak wyglądały imprezy sportowe przed We Will Rock You, chociaż jedna różnica jest taka, że prowokowanie przeciwników w czasach przed Queen było dość spontaniczną reakcją, a nie wyreżyserowanym śpiewaniem na komendę. Jakikolwiek był pierwotny zamiar zespołu, ta żartobliwie faszyzująca piosenka używana jest podczas przerw – zwłaszcza w późniejszym etapie gry – to drażnienia fanów gospodarzy, zachęcając ich do wytworzenia aury agresywności, do której nie byliby zdolni każdy z osobna. (Idea, że główny wokalista Queen Freddie Mercury sam mógłby kogoś przestraszyć sama w sobie jest niezłym żartem.) Ponieważ amerykański futbol i koszykówka są zdominowane przez Murzynów, skutkuje to nieustannie powtarzanym rytuałem, gdzie dziesiątki tysięcy otyłych, białych facetów w średnim wieku drażni czarnych sportowców słowami „You got mud on your face, you big disgrace, somebody better put you back in you place” („Macie brud na twarzach, wstyd mi za was, ktoś powinien wam pokazać, gdzie wasze miejsce.”) Ale młodzi czarni gracze nie wyglądają na zbytnio przestraszonych.

tłumaczenie Wundżun


  • RSS
  • Facebook
  • YouTube
  • Last.fm